Skip to main content

Zwierzęcy świat na obrazach polsko-japońskiej artystki Hakya Gago

Autor: Typ artykułu: Współpraca płatnaKategoria: Wywiady24 października 2022Szacowany czas czytania: 5 min
Zwierzęcy świat na obrazach polsko-japońskiej artystki Hakya Gago

Polsko-japońska artystka, która maluje obrazy, materiały i tworzy grafiki. Czy artysta w XXI wieku musi mieć wiele pomysłów na siebie?

To bardzo ciekawe pytanie. Przez całe życie chciałam tworzyć, być artystką, ale wiele osób mówiło mi, że to nie ma sensu. Otoczenie przekonywało mnie, bym nie wchodziła w sztukę, bo jest trudna, trzeb potrafić się przebić i sprzedać. Starałam się nie ulegać tym opiniom i przekonałam się, że nie są do końca prawdziwe. Rodzice rozpoznali moją artystyczna duszę już kiedy byłam dzieckiem. Zaczynałam od wykonywania biżuterii, jaki nastolatka przerabiałam ciuchy i malowałam na materiałach. Przez 13 lat przygotowywałam sushi, co dla mnie też jest sztuką. Trochę trwało, zanim odnalazłam swoją drogę w życiu, bo jeszcze wykonywałam murale. Ważne, aby odnaleźć swój styl, a nie wzorować się na innych. Myślę, że warto mieć wiele pomysłów na siebie, lecz wybrać ten, który najbardziej się lubi, zajmować się tym, co się kocha. A jeśli sprawia to innym radość, tym większa jest to dla mnie satysfakcja.

W jaki sposób najlepiej dobrać prace do przestrzeni/wnętrza?

Każdy artysta marzy o tym, by wszystkie jego prace się sprzedawały, lecz nie zawsze jest to możliwe. Oczywiście, że najlepiej wykonuje się projekty indywidualne, tzn. na zamówienie, lecz zdarzają się klienci, którzy mają już gotową grafikę lub sprecyzowane oczekiwania. Jedna moja klientka miała kawałek tapety przedstawiający tulipan z makiem, lecz nie mogła już dostać tego wzoru od producenta. Pomyślała więc, że wykonam jej mural z tymi kwiatami – i tak się stało.

Wszystko wtedy trzeba brać pod uwagę, od wielkości przestrzeni po styl wnętrza oraz zasoby klienta. Charakter pomieszczenia wiele mówi o danej osobie, więc warto zdecydować, czy chcemy zachować dotychczasowy styl, czy może poszaleć i wyróżnić się czymś unikatowym. Zwykle przygotowuję projekt dla klienta i po konsultacji wybieramy obraz najbardziej dopasowany do jego mieszkania oraz charakteru.

Zwierzęcy świat na obrazach polsko-japońskiej artystki Hakya Gago

Zdjęcia z archiwum artystki

Czy design na polskim rynku różni się bardzo od tego na rynku japońskim? Na czym polegają różnice?

Staram się w moich obrazach przemycać wiele z kultury japońskiej. W końcu mam zarówno polskie, jak i japońskie korzenie. Ciężko mi nawet określić, ile japońskiej kultury jest w moich obrazach, bo sztuka Japonii bardzo się zmienia. Dawno też mnie tam nie było. W Polsce sztuka inspirowana Japonią wzbudza spore zainteresowanie, organizowany jest między innymi Festiwal Sztuki Japońskiej, na którym jestem co roku i widzę jego rosnącą popularność. Choć moje prace czerpią z japońskiego stylu, same nie są sztuką japońską.

Europejczycy są bardziej otwarci niż Japończycy. Design japoński jest prostszy, wiele nie potrzeba, czasami wystarczy drobna kreska na płótnie i to już stanowi dopełnienie przestrzeni. Myślę, że Polska idzie trochę w kierunku zen, takiego spokoju, przestrzeni, można powiedzieć: takiego niezagracania naszych pokoi półkami, wszystko od jakiegoś czasu zaczyna być pochowane.

Czy malowanie obrazów na ścianie jest dużo trudniejsze niż na płótnie?

Malowanie na ścianie jest dużo trudniejsze, bo jak się pomylę, to nie ma przebacz. A wcześniej przecież mam projekt zatwierdzony przez zleceniodawcę. Na płótnie zawsze można coś poprawić, zamalować. Kiedy maluję na ścianie, goni mnie też czas – mam jakiś deadline, no i oczywiście nie mogę sobie pozwolić na inspiracje.

Zwierzęcy świat na obrazach polsko-japońskiej artystki Hakya Gago

Zdjęcia z archiwum artystki

Kim się inspirujesz i czy masz w świecie designu swojego guru?

Bardzo mocno inspiruje mnie japońska artystka Toko Sinioda, która zmarła trzy lata temu w wieku 107 lat. Tworzyła grafiki i malowała piękne obrazy tuszem kaligraficznym. Zawsze powtarzała, że pędzle są przedłużeniem jej ręki. Każdy jej ruch był precyzyjny, a warstwy spójnie się nakładały. Sama robiła swoje pędzle i tym też wyróżniała się na rynku.

HomeLife.Style to platforma zakupowa, ale również wiedza dostarczana przez ekspertów. Na niej znajdziesz światowych projektantów i luksusowe produkty. Obrazy świetnie wypełniają wnętrze, ale jak dobierać inne dodatki do Twojej twórczości – jaki styl do nich pasuje?

Myślę, że moje obrazy zupełnie nie pasują do stylu glamour. Chciałabym, aby przynosiły spokój, ukojenie. Kolorystyka i motywy zwierzęce czy roślinne, jakie wykorzystuję w pracach, pasują idealnie do pomieszczeń loftowych, nowoczesnych wnętrz. Fajnie wyglądają na ciemnych ścianach, bo wtedy wykorzystane na nich kolory są jeszcze lepiej widoczne.

Zwierzęcy świat na obrazach polsko-japońskiej artystki Hakya Gago

Zdjęcia z archiwum artystki

Czy w XXI wieku warto inwestować w sztukę i czy wartość obrazów zawsze wzrasta?

Uważam, że tak – choć to zależy od kierunku rozwoju każdego artysty. Na rynku nie brakuje twórców, którzy postawili na komercję. Ja raczej należę do tej mniejszej grupy artystów, którzy tworzą prace na indywidualne zamówienie – jest to bardziej ryzykowne, jeśli chodzi o sprzedaż, bo to, co czuję, i to, co chcę przekazać, nie zawsze może spotkać się z pozytywnym odbiorem. Każdy artysta musi brać to pod uwagę.

Mówi się, że artystów docenia się po śmierci i może coś w tym jest, bo często prace licytowane pośmiertnie osiągają dużo wyższą cenę.

Oczywiście warto za życia promować się i dzielić swoją twórczością, bo zyskuje się na popularności, a nasza twórczość zostaje zauważona przez szersze grono odbiorców.

Zwierzęcy świat na obrazach polsko-japońskiej artystki Hakya Gago

Zdjęcia z archiwum artystki

Zwierzęcy świat na obrazach polsko-japońskiej artystki Hakya Gago

Hakya Gago

Urodzona w Warszawie w 1986 r. W połowie Polka, w połowie Japonka. Studiowała w Międzynarodowej Szkole Kostiumografii i Projektowania Ubioru (2009-2012). Maluje obrazy, materiały, tworzy grafiki, malowidła ścienne, które można spotkać́ w kilku warszawskich restauracjach oraz prywatnych domach. Jest samoukiem. Do jej ulubionych technik należą malowanie farbą akrylową, akwarelą i tuszem kaligraficznym. Jej pasja, jak sama mówi, wynika z potrzeby wyrażania siebie i porządkowania tego, co ma „w środku”. Jej sztuka opowiada o pięknie w przypadkowości, o tym, że wszystko ze sobą rezonuje, o poszukiwaniu swojej duchowości i pracy nad sobą. Artystka zaznacza też w swoich obrazach, jak ogromne znaczenie mają nasi przodkowie dla drzemiącego w nas potenciału.
Hakya od urodzenia żyje w Polsce. Tworząc, pielęgnuje japońską część́ siebie. Jej pragnieniem jest, aby prace zachęciły odbiorcę̨ do zatrzymania się na chwilę i dostrzeżenia piękna w harmonii, naturze, symbolach i ich znaczeniu w zagonionej codzienności.

Spodobał Ci się nasz artykuł? Poleć go znajomym!

Spodobał Ci się nasz artykuł? Poleć go znajomym!
Hit enter to search or ESC to close